wcruiser.com

Adrenalina jest dobra dla serca

Stary rower mojego taty

/
/
/
49 Views

Było to około trzydzieści lat temu, kiedy byłem studentem klasy V, mój tata, który zwykle pod koniec dnia wracał z biura do domu, jeździł do domu używanym rowerem. Byłem podekscytowany, gdy zobaczyłem, jak zsiada ze swojego nowego pojazdu i zaciekawiony zapytałem o jego właściciela. Powiedział mi, że kupił go od jednego ze swoich przełożonych. Pamiętam ten dzień bardzo dobrze, ponieważ od razu pożyczyłem nowy sprzęt mojego ojca i zacząłem na nim jeździć. A podczas jazdy, ponieważ byłem jeszcze na początkowym etapie nabywania umiejętności jazdy na rowerze, zdenerwowałem go i uderzyłem o podłogę, co spowodowało wygięcie pedału. Ojciec dokładnie się ubierał i dlatego wspominam ten dzień z wyraźnymi szczegółami.

Mój tata, będąc pracownikiem trzeciej kategorii w rządzie stanowym, pobierałby wtedy znacznie mniejszą pensję, a przy tej pensji mógł sobie pozwolić tylko na używany rower. Po trzydziestu latach wiele się zmieniło w jego życiu, ale jedno pozostało niezmienne. Rower! To nie jest ten sam stary rower. Jedynie rama i karetka pochodziły z oryginalnej, a wszystkie inne komponenty uległy zmianie. Teraz, gdy farba została całkowicie oderwana, a jej wygląd całkowicie się pogorszył, każdy inny złomowałby go bez zastanowienia i wymieniłby go na zupełnie nowy motocykl lub skuter. Ale mój ojciec tego nie robi.

Ja i moja siostra wielokrotnie prosiliśmy go o złomowanie zniszczonego roweru, a nawet proponowaliśmy mu zakup nowego motoroweru. Bez ogródek odmówił przyjęcia jakiegokolwiek pojazdu mechanicznego i nalegał na zatrzymanie swojego ulubionego roweru, a nawet skarcił nas oboje za doradzenie mu, aby go złomować. Bardzo go kocha i czuje, że bardzo mu to służyło w życiu, a pozbycie się go oznaczałoby czystą niewdzięczność. Rower nie jest nawet odpowiednio nasmarowany i każda nowa osoba sapałaby i dyszała po dziesięciu lub piętnastu minutach jazdy. Niektórzy nawet szyderczo nazywają go kierowcą zniszczonego, brzydko wyglądającego roweru. Ale nigdy go to nie obchodzi. Codziennie jeździł na rowerze, co pozwala mu na kontynuowanie tykania. Obecnie ma około 75 lat i rzadko odwiedza lekarza.

Wiele osób, w tym ja, uważało, że mój tata jest bardzo regresywny i nie pasuje do tego stylu życia i kultury XXI wieku. Jednak po uważnym obserwowaniu ślepego pogoni za rzeczami materialnymi, w które zaangażowanych jest wielu ludzi, zacząłem odczuwać, że w jego stylu życia jest jakaś wiadomość. Możesz poczuć pokusę, aby dojść do wniosku, że nie stać go na zakup motoroweru lub skutera i dlatego nadal jeździ na rowerze. Ale to nieprawda. Może nie stać go na samochód, ale dobry motorower lub skuter z pewnością nie wykracza poza jego przystępną cenę. Jednak nie chce go zdobyć i jest w pełni zadowolony ze swojego starego, lojalnego przewoźnika. W czasie, gdy spaliny z pojazdów silnikowych uszkadzają płuca ludzi, a rządy wprowadzają dni bez samochodu, jego styl życia wydaje się zdrowy, opłacalny i zrównoważony.



Source by Dr. V. Ramachandra Reddy

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This div height required for enabling the sticky sidebar
Copyright at 2021. wcruiser.com All Rights Reserved